Capri to przepiękna, kameralna wysepka na którą można dopłynąć z portu w Neapolu w jedyne 40 minut.

Koszt takiego biletu na prom lub katamaran nie przekracza 20 euro, a sam rejs po morzu i widoki już na samej wyspie są niezapomniane.

Gdy już dopłyniemy na wysepkę warto rozejrzeć się po porcie.

Znajduje się tam między innymi świetna knajpa Grotta Azzurra oraz niezliczona ilości mini sklepików z pamiątkami, ubraniami, produktami spożywczymi z których słynie słoneczna Capri. Co ważne, w porcie jest znacznie taniej niż w górnej części wyspy.

Polecam od razu po przypłynięciu zakupić bilet powrotny.

Capri jest bardzo obleganą wyspą przez tak zwanych turystów jedno dniowych.

Może zdarzyć się tak, że w najbardziej popularnej godzinie powrotnej czyli 19tej nie starczy dla nas miejsca na łódce!

Główna część miasta Capri położona jest powyżej Marina Grande, między dwoma wzgórzami.

Prowadzi do niej kręta droga ale ja polecam dojazd kolejka linową za 2 euro.

Można z niej podziwiać piękne widoki oraz zaoszczędzić nogi które przydadzą się przy zwiedzaniu wyspy.

Wśród wąskich, krętych uliczek znajdują się liczne sklepiki z miejscowymi wyrobami, ekskluzywne hotele i restauracje, sklepy wszystkich światowych projektantów ale i boskie kwitnące ogrody.

Popularnością wśród turystów cieszą się trasy spacerowe.

Niektóre z nich można obejrzeć podczas rejsu wycieczkowego wzdłuż brzegu wyspy.

Na wyspie znajdują się jedynie dwa miasta Capri i Anacapri.

Capri przepełnione jest sklepikami z wyrobami z pięknego koralowca.

Lokalni artyści i jubilerzy czerpią surowiec z Koralowej Groty która zapełniona jest kolonią czerwonych kamieni widocznych na jej ścianach, tuż poniżej lustra wody.

Jest to jedna z nielicznych kolonii występujących na Morzu Tyrreńskim.

Wyroby są piękne i wcale nie drogie.

Dostaniemy w cenie 40 Euro parę przepięknych i niespotykanych kolczyków.

Oczywiście przeważają wyroby bardzo drogie ozdobione diamentami i oprawionymi w szczere złoto te już w trochę mniej korzystnych cenach.

Całe wybrzeże „Amalfi Cost” słynie z pięknie zdobionej, barwnej porcelany.

Musze szczere powiedzieć, że absolutnie zakochałam się w tych wyrobach nie tylko ze względu na styl i jakoś ale i kolory.

Co i róż, idąc uliczkami Capri natknąć się możemy na niezliczone galerie i sklepy z lokalnymi wyrobami.

Większa cześć to te ozdobione cytrynami ale bardzo popularnymi wzorami są też liście kapusty,  kwiaty, zdobienia w owoce morza ale przede wszystkim papryczki chill z których słynie cały okręg Neapolu.

Sama muszę się przyznać, że nawiozłam kilogramy polecany.

Dalekiego polecam, lecąc tanimi liniami dopłacić do dużej walizki tak by nie stresować się w  drodze powrotnej czy na pewno zmieścimy do naszego bagażu, wszystkie zakupione przez nas cudeńka.

Capri jest dość snobistyczna wyspą.

Na głównej ulicy możemy kupić wszystkie ubrania i dodatki każdego kto jest kimś w świecie mody.

Nie wiem czy to śródziemnomorski klimat czy ogólny nastrój panujący na wyspie ale mi najbardziej podobał się butik, jakże nie lubianej przeze mnie na co dzień marki Dolce & Gabbana.

Przyznam jednak, że kolekcja inspirowana Capri jest wyjątkowa i nie powtarzalna.

W co na prawdę warto zainwestować to w buteleczkę perfum marki Carthusia Profumi di Capri.

To marka pochodząca właśnie z wyspy Capri na której hodowane są kwiaty które są potem składnikami wielu perfum światowych marek.

Ja sama kupiłam klasyczny zapach pachnący cytrynami.

Odwiedzając wyspę Capri nie sposób nie odwiedzić Grotty Azzurry.

To malutka jaskinia do której dopływamy małą motorówką.

Koszt tej przyjemności to 18 euro.

Gdy dopłyniemy do samej groty, przesiadamy się w małą dwuosobową łubiankę z gondolierem.

Wpływając do samej groty, trzeba położyć się w łódce na płasko by nie stracić głowy w zderzeniu ze skalnym sufitem.

Sama grota jest niesowita, głęboka i bardzo, bardzo lazurowa.

  Wpływając do niej czujemy się na prawdę wyjątkowo.

 

 

 

 

 

 

Positano
Perfect picnic basket!