Trend na małe łańcuszki z subtelnymi zawieszkami, zaczął się dla mnie pół dekady temu.

W 2009 roku moja siostra po powrocie ze Szwajcarii, opowiedziała mi o świetnej marce którą noszą wszystkie modne dziewczyny… miała na myśli VANRYCKE.

Markę w 2000 roku, założyła francuska absolwentka, sztuki użytkowej – projektantka, LISE FERREIRA VANRYCKE.

Jej styl jest kwintesencją stylu Paryskiego, małe subtelne elementy na cieniutkich łańcuszkach,  które po włożeniu stają się nieodłączną częścią ciebie.

f854f7646fabea019087579067ece8e8

Sama z siostrą od wielu lat nie zdejmuję złotego łańcuszka z małym napisem, a od kiedy w Warszawie powstał Concept Store – La Sal Gallery moja kolekcja, systematycznie się powiększa.

W ostatnim czasie jednak zaobserwowałam, mały twist w modzie na subtelne wisiorki.

Teraz nosimy nie jeden pojedynczy łańcuszek, ale 3, 4, a nawet 5 wisiorków.

Z  pozoru wydawać się może, że wiele tak różnych elementów do siebie nie pasuje, to złudzenie jednak minie gdy stworzymy, precyzyjną kompozycję.

Wisiorki mogą być nowoczesne, boho, vintage w zależności jaki styl preferujemy.

Na dole przedstawiamy wam, różne kompozycje łańcuszków w najbardziej odpowiadającej nam stylistyce:

ALEXANDER WANG DLA H&M
BIKINI TIME